Monday, 29 July 2013

Behind closed eyelids

Once upon a night I just couldn't fall asleep. Every time I closed my eyes a new idea popped into my head. I was full of creativity and I hated the fact that I had to wait patiently till morning. Fortunately, I always keep a notebook next to my bed where I note down all of my middle-of-the-night ideas. This time they took up the entire page...
When I woke up in the morning I knew I had to cancel all my plans and give vent to my creativity... I spent almost the whole day making jewellery...

I never throw out pieces of broken jewellery. I store chains, beads, weird pipes, keys, coins, watches, spikes, studs, buttons and things I might someday make use of, someday... just like that day. Here's what I've created:

...................................................

Pewnej nocy nie mogłam spać. Za każdym razem gdy zamykałam oczy nowy pomysł wpadał mi do głowy, która pękała od ilości kreatywnych myśli. Nie mogłam znieść tego, że muszę cierpliwie czekać do rana. Na szczęście obok łóżka zawsze mam zeszyt, w którym notuję wszystkie pomysły dopadające mnie w środku nocy. Tym razem zapisałam całą stronę...
Rano, po przebudzeniu wiedziałam, że muszę odwołać wszystkie swoje plany i dać upust kreatywności... Prawie cały dzień spędziłam robiąc biżuterię...

Nigdy nie wyrzucam starej biżuterii, żadnych jej części, pozostałości. Przechowuję różnego rodzaju łańcuszki, kółeczka, koraliki, dziwne rurki, klucze, monety, zegarki, ćwieki, guziki i inne rzeczy, które pewnego dnia mogą się przydać, pewnego dnia... na przykład tego. A oto wyniki mojej pracy:










This necklace and 3 pairs of earrings below were created out of many different pieces of broken jewellery.

...............................................

Ten naszyjnik i 3 pary kolczyków na zdjęciach poniżej zostały złożone z różnych części zepsutej lub nienoszonej biżuterii.




When the second cross fell off a belt I've decided to make a pair of earrings instead fixing it :)
...............................................
Gdy drugi krzyżyk odpadł mi od paska postanowiłam go nie naprawiać natomiast zrobić z nich nowe kolczyki :)






I wanted a chocker like that for a long time, especially when I saw it my favourite blogger wearing it - Jean Greige. Unfortunately, they don't sell it anywhere in my city, so I've been forced to create one myself. I bought the fake leather band in a haberdashery long before. It was ridiculously cheap. The other parts of the chocker are pieces of broken jewellery.
.................................................................................................................................
Już od dawna chciałam mieć taki naszyjnik, a szczególnie gdy ujrzałam go na mojej ulubionej blogerce - Jean Greige. Niestety, oczywiście nie sprzedają ich nigdzie w moim mieści. Zostałam więc zmuszona zrobić sobie taki sama :) Taśmę ze sztucznej skóry kupiłam wcześniej w pasmanterii. Była śmiesznie tania: 2,5 zł za metr. Pozostałe części tego chokera to części zepsutej biżuterii.









From the band's leftovers I've made few rings :)
..........................................................
Z resztek taśmy zrobiłam kilka pierścionków :)










This is the most creative product of all. I had this small turquoise stones which I bought on a flea market that I finally made use of. I cut an ankh shape out of a plastic bottle and I slowly  glued those small stones on it, just like pieces of puzzles. It was very strenuous work. After that I covered the whole pendant with a transparent nail polish to give it a shiny texture. I really love the effect!
...................................................
A oto najbardziej kreatywny produkt ze wszystkich. Kupiłam kiedyś na rynku woreczek tych małych turkusowych kamyczków i w końcu udało mi się je w jakiś sposób wykorzystać.
Wycięłam kształt krzyża ankh z platikowej butelki i powoli przyklejałam do niej kamyczki układając je niczym puzzle. Była to bardzo dokładna i żmudna robota. Na samym końcu, by dodać połysku, pomalowałam wisiorek przezroczystym lakierem do paznokci. Efekt prekroczył moje oczekiwania!






Just as I mentioned, I store weird objects and hope to make use of it. This is one of them. This gold thing that is hanging on a simple black chain is a kind of a nut. I have no idea what it is exactly and what purpose it serves but it looks nice as a piece of a necklace :)

......................................................................................................................................
Jak wspominałam wcześniej, zbieram i składuję dziwne przedmioty z nadzieją, że się kiedyś przydadzą. Oto jeden z nich. To złote/pozłacane coś wiszące na kawałku czarnego łancuszka to jakiegoś rodzaju nakrętka. Nie mam pojęcia co to jest dokładnie i do czego służy ale wygląda ładnie w roli zawieszki naszyjnika :)

 

 This used to be a belt, but it broke, so now it serves as a choker necklace. I don't really think it's my style, because it's very shiny but I like how it looks worn very close to the neck.
......................................................................................................................................
To kiedyś był pasek, ale się zepsuł więc teraz służy jako naszyjnik typu choker. Nie jest on za bardzo w moim stylu, gdyż nie przepadam za takimi błyskotkami, jednak podoba mi się efekt jaki daje noszony blisko szyi.



Monday, 15 July 2013

Life is an experiment

One of the things I don't like about my job is that I can't wear everything I want to. My clothing and my style is who I am, and not being able to express that is a bit of a torment. However, I always try to incorporate my own style to my work outfits. I am still at the stage of learning how to do that, because my usual style is neither a smart nor 'proper' for work. What is more, while I am working only with adults and not children (and not always favourable opinions of the parents) I still have quite a lot of freedom in that area...
Today's look mostly consist of clothes I would wear on daily basis. I had put on the heels to add an elegant touch to it and I always take the cap off before the classes...

................................................

Jedyną, moim zdaniem, wadą mojej pracy, jest to, że nie mogę ubrać się zawsze tak jak bym chciała. Mój ubiór i mój styl odzwierciedlają moją osobowość, zatem takie ograniczenie w wyrażaniu siebie to dla mnie pewnego rodzaju udręka. Jednak ubierając się do pracy zawsze staram się pozostać w jakimś stopniu wierna swojemu stylowi. Ponieważ nie jest on z reguły zbyt elegancki, ani w pełni 'odpowiedni' do mej pracy, wciąż uczę się jak pogodzić jedno z drugim. Co więcej, pracując aktualnie tylko z dorosłymi a nie z dziećmi (co wiąże się z nie zawsze przychylnymi opiniami rodziców) wciąż mam dość dużo wolności w tej sferze...
Dzisiejszy look składa się głównie z ubrań, które noszę na co dzień. Do pracy zakładam jednak szpilki by dodać stylizacji trochę elegancji oraz przed zajęciami zawsze zdejmuję czapkę...








 fake leather cap - flea market
necklace - DIY (chain from an old purse)
bracelet - market
top - Second Hand
pencil skirt - Second Hand, DIY
pumps - Centro


Monday, 8 July 2013

Warsaw's Street Style

Just as I've mentioned in the last post, during the Warsaw Fashion Street, besides the fashion shows, I've been highly impressed by people's street styles and I have to admit that they are always the biggest inspiration for me. Maybe it is connected with authenticity, 'real' clothes on 'real' people with different beauty. This post is all about it. I want to share with you just a couple of photos I've been able to take in between the fashion shows...

..............................................................................................................................

W ostatniej notce wspominałam, że podczas Warsaw Fashion Street, poza pokazami mody, byłam również pod dużym wrażeniem ulicznego stylu i muszę przyznać, że właśnie on jest dla mnie największą inspiracją. Może ma to związek z autentycznością, 'prawdziwe' ciuchy na 'prawdziwych' ludziach o zróżnicowanej urodzie. Temu jest właśnie poświęcony dzisiejszy post. Chcę się z Wami podzielić kilkoma fotkami, które udało mi się zrobić między pokazami...




 My first victims: beautiful Gosia with her hip hop vibe, wearing a very fashionable sport jersey with gold chain necklace... and her lovely friend in an interesting t-shirt, both wearing coverse shoes (too bad he didn't have his jeans jacket on :P)
..............................................................................................................................

Moje pierwsze ofiary: piękna Gosia z hip hop'woym vibe'm, w bardzo modnej ostatnimi czasy sportowej koszulce typu jersey i ze złotym łańcuchem na szyi... oraz jej kolega w koszulce z ciekawym nadrukiem, oboje w trampkach (szkoda, że kolega nie założył do zdjęcia tej jeansowej kurtki co trzyma w ręce, jestem ciekawa efektu)


Man in grey :) 
Grey may seem a dull colour, however you have to admit that a skillfull mix of different shades of it makes a huge impression...
..............................................................................................................................

Facet w szarości :)
Szary może wydawać się niebyt ciekawym kolorem, jednak uszanowania dla tego Pana, bo widząc jego stylizację musicie przyznać, że umiejętna mieszanka różnych odcieni tego samego koloru robi niesamowite wrażenie...


Nothing better to see than two good-looking guys who look fresh and stylish!
..............................................................................................................................
Nic lepszego niż dwóch przystojnych, a do tego dobrze i stylowo ubranych gości!


...and a view from the back. Aren't those pants just awesome? Red chekered fabric gives it a whole new dimension. 
..............................................................................................................................
... i widok spodni z tyłu. Czyż nie są świetne? Tkanina w czerwoną kratę nadaje im zupełnie nowego wymiaru.

I just snapped this photo very quickly because I really love his tie-dyed shorts. I would definately wear them myself. 
..............................................................................................................................
 Cyknęłam to zdjęcie na szybko, ponieważ bardzo podobały mi się spodenki tego gościa. Sama z chęcią bym je założyła.


 ...and last but not least, my favourite girls. Beautiful and original. I totally dig their styles. Dark lipstic, sheer shirt, white crop top, spiky jewellery... are just perfect combinations. HUGE inspiration! Thanks girls! 
..............................................................................................................................

...na sam koniec, moje ulubione dziewczyny. Piękne i oryginalne. Ich style w pełni do mnie przemawia. Ciemna szminka, transparentna koszula, biały krótki top i kolczasta biżuteria... to idealne połączenia. Ogromna inspiracja! Dzięki dziewczyny!

...and some close-up on their jewellery.
..............................................................................................................................
 ...i zbliżenie na biżuterię.