Wednesday, 17 April 2013

Extra homeless


To opowieść o osobistych przeżyciach i obserwacjach rzeczy i zjawisk dobrze znanych pokoleniu lat 80. Ale nie tylko.

Monstfur ma wątpliwości, czy jesteśmy rzeczywiście u siebie, w domu. Oczywiście mamy dachy nad głowami, mamy samochody. Jeździmy nimi codziennie do roboty i wracamy, żeby iść spać, żeby się do roboty wyspać. Wypalamy 20 papierosów dziennie, telewizor staje się głównym źródłem wiedzy. Otacza nas kalejdoskop chorych psychicznie przedmiotów i bezużytecznych informacji.

Monstfur pokazując swój 'Extra Homeless' przez pryzmat własnych upodobań, chciałby spytać 'jak się mieszka?'.



......................................................


It's a story about personal experiences and reflections about things and phenomena well known to the 80s generation. But not only.

Monstfur has doubts. Are we in fact at home? We surely have roofs over our heads, we have cars. We use them to commute to work and back, so that we can go to bed and get enough sleep for the next working day. We smoke 20 cigarettes a day, television becomes our main source of information. We are surrounded by the kaleidoscope of mentally ill objects and useless information.

Monstfur showing his 'Extra Homeless' through the prism of own preferences, would like to ask: 'How is living?'



Wednesday, 3 April 2013

You can't google the solutions to people's feelings

Oh! I've forgotten to mention some big news: I have a new weekend job! I teach adults in the age of 50 and more. I have been chosen as one of the best teachers-to-be from my university to apply for this job. From 3 applicants, me and my best friend got the job. I'm boasting, aren't I? Ohh... yes I am, because I consider it an acheivement. I'm trying to keep track of all of my achievements, successes, the big ones and the small ones (ex. I haven't missed my bus today or I've reached the bus stop within 8 mintes, I got dressed in 10 minutes and I look fabulous :P etc.) to fill my head with positive thoughts and to supplant all the possible negative ones.
Anyway, I was terrified at the beginning as it was a totally new experience for me. Until then I had been teaching only children or teenagers. However now, it gives me a lot of pleasure and satisfaction. I always leave with a smile on my face...

WOOHOO for me!

...............................................

Oh jej! Zapomniałam wspomnieć o pewnych nowościach. Mam nową, weekendową pracę! Uczę dorosłych w wieku 50+. Wybrano mnie jako jednego z najlepszych studentów specjalizacji nauczycielskiej bym ubiegała się o tę posadę. Spośród 3 ubiegających się osób, wybrano mnie i moją najlepszą kumpelę. Przechwalam się co? Oczywiście, że tak! Ponieważ uważam to, za jeden z moich sukcesów. Staram się śledzić i zapamiętywać wszystkie moje sukcesy, te duże i te małe (np. niespóźnienie się na autobus lub dotarcie na przystanek w 8 minut, ubranie się w 10 minut i wyglądanie rewelacyjnie :P itp.) by zapełnić moją głowę jak największą ilością pozytywnych myśli, aby tym samym wyprzeć wszystkie te negatywne.
W każdym razie, na początku byłam przerażona nową sytuacją, doświadczeniem, ponieważ do wtedy uczyłam tylko dzieci bądź nastolatków. Ale teraz, praca ta dostarcza mi wiele radości i satysfakcji. Zawsze wychodzę z uśmiechem na twarzy...

WOOHOO dla mnie!







 Jewelery - DIY or flea market
boots - Deichmann
everything else - second hand