Sunday, 2 December 2012

Warsaw's under-the-bridge street art (part 1)

I love every kind of art, especially when a person creates something out of nothing, changes something ugly into beautiful piece of art, or finds beauty in ugliness...
Just like this ugly, grey, under-the-brigde area that got into some street artists' hands. The way that they transformed those ordinary and sad concrete pillars into assemblage of street art is simply amazing. What do you think? Do you love it as I do? 

.....................................................

Uwielbiam sztukę w każdej jej odsłonie, a szczególnie jeśli ktoś stworzy coś z niczego, potrafi przekształcić coś brzydkiego w 'dzieło sztuki', lub odnajdzie piękno w brzydocie...
Dokładnie tak jak w przypadku tego brzydkiego, szarego terenu pod mostem, który 'wpadł w ręce' ulicznych artystów. Sposób w jaki przeobrazili te zwykłe i smutne, betonowe filary w zbiorowisko sztuki ulicznej, jest niesamowity i godny podziwu. Co uważacie na ten temat? Jak się Wam podoba taki rodzaj sztuki?













3 comments:

  1. Great collection of pieces, I'm really looking forward to the second part. I love black&white girl reflection, the tenth one, but it's quite obvious that I would :)
    Nice post! :]

    ReplyDelete

Thank you all for your comments. They are highly appreciated.