Monday, 15 October 2012

Nothing is sure but uncertainty...


Hey hey hey lovely people,
I know I've been absent for almost a month, however, my life has changed a little and I had some 'silent  days'... anyways... Don't you just love this wide brim hat? I know I do! It gives the whole outfit a witchy effect. Especially with this black maxi skirt with a slit. I just need to grow my hair longer to fit that kind of image... You know that since I was 9 I've never had long hair. It is so odd... I've tried to grow it long many times, but there is a certain stage (when hair are neither long nor short) which I simply hate, can't stand and it forces me to cut them again...

.................................................

Hej hej hej kochani,

wiem, że prawie miesiąc byłam nieobecna, lecz w moim życiu trochę się pozmieniało i miałam tak zwane 'ciche dni'... w każdym bądź razie... Czyż ten kapelusz z dużym rondem nie jest wspaniały? Ja go uwielbiam. Dodaje on całej stylizacji pewnego 'czarodziejskiego' efektu. Szczególnie z tą długą, czarną spodnią z wycięciem. Jeszcze tylko zapuścić włosy i będę idealnie pasować do takiego wizerunku...Wiecie, że od kiedy miałam 9 lat nie miałam długich włosów. Takie to dziwne... Zawsze gdy próbowałam je zapuścić, udawało mi się dotrwać do momentu, w którym włosy nie są ani długie ani krótkie. Nienawidzę tego etapu, nie mogę znieść wtedy moich włosów, co zmusza mnie do ponownego ich obcięcia...






Wide brim hat - second hand
Jewellery - flea market
Maxi skirt with a slit - second hand + DIY



2 comments:

  1. I like this outfit a lot, it's really wild ;) the hat is awesome, and you have chosen a great scenery!
    dz

    ReplyDelete

Thank you all for your comments. They are highly appreciated.