Tuesday, 14 April 2015

Time poor

I've had some hard times for the past few weeks and some hard times await. I'm struggling with writing my MA paper. I'm a perfectionist it this area and it doesn't work in my favour. However, the fact that I'm getting closer and closer to the end elevates my spirits and keeps me sane :)

Send me your positive energy and when I'm done I will repay you twofold!

............................

Ostatnie kilka tygodni były ciężką harówką, która jakiś czas jeszcze potrwa. Zmagam się z pracą magisterską, a bycie perfekcjonistką w tej dziedzinie nie działa na moją korzyść. Świadomość, że małymi kroczkami zbliżam się ku końcowi podnosi mnie na duchu oraz utrzymuje przy zdrowych zmysłach :)

Wysyłajcie mi swą pozytywną energię a ja, gdy skończę odwdzięczę się w dwójnasób!














Photos by Igor

Heels - Anna Field  
Everything else - second hand


Sunday, 1 February 2015

Victim of gravity

My health is playing tricks on me. I had prepared two looks for a shoot with my boy, who agreed to wake up early before work and snap some photos of me, but unfortunately a vicious flu had got me and beaten me into cocket hat. However, I had a 'jacketless' version of my last outfit up my sleeve...

........................................

Zdrowie płata mi figle. Miałam przygotowane dwie stylizacje na sesję z chłopakiem, który zgodził się wstać wcześnie przed pracą i zrobić mi zdjęcia. Niestety jednak dopadła mnie grypa i powaliła na łopatki. Na szczęście, miałam drugą wersję ostatniego look'a w zanadrzu...








Photos by Igor

cap - Kaszkiet
sweatshirt - second hand + DIY
leggings - Junker
Boots - DeeZee

Friday, 23 January 2015

Mercury

Half of the money for a new sewing machine is saved. I estimated that 2 more months and I will be a proud and an extremely happy owner of a professional sewing equippment. I haven't choosen a particular model yet, but I've done my research on the average prices. If you have any suggestions on the brand and specific models, don't hesistate to leave a comment or write me an e-mail (woohoo-o@wp.pl). I will be grateful for your help!

.............................

Połowa pieniędzy na nową maszynę do szycia odłożona. Z moich wyliczeń wynika, że jeszcze około dwa miesiące i stanę się dumną oraz niesamowicie szczęśliwą posiadaczką profesjonalnego sprzętu do szycia. Nie wybrałam jeszcze konkretnego modelu, ale zorientowałam się w cenach. Jeśli macie jakieś sugestie czy też porady odnośnie marki bądź konkretnego modelu, nie wahajcie się poinfomowac mnie w komentarzu lub pisząc do mnie maila. Będę ogrmnie wdzięczna za Waszą pomoc!








Photos by Igor :)

cap - Kaszkiet
sweatshirt - second hand & DIY
leggings - Junker
rings - DIY
boots - DeeZee



Sunday, 7 December 2014

Oxygen tank

Before the real, snowy winter comes and before I show you some sweaters, coats. jackets and other cold-weather attire, I want to share the photos taken some time ago. 

Normally the whole process of taking photos isn't my favourite since it's always a bit awkward. Drivers honk, people stare and occassionally comment in not eminently favourable way saying for example 'what is this crazy girl doing?!'. However this time was different. While me and Igor were in the whole 'blog photos mode' the dress from River Island caught one of the passers-by attention.  A woman stopped and asked me nicely where I got my skirt because she owns one just like that. After coming to a conclusion that we bought it in the same place, she stated that I look very good in it and left smiling. It made my day. This time, I got a smile on the face instead of a snide remark. What's better than that?

..................................................

Zanim zawita prawdziwa, śnieżna zima a na blogu pojawią się swetry, płaszcze, kurtki i inny zimno-pogodowy ubiór chcę podzielić się nieco mniej aktualną stylizacją.

Zazwyczaj proces robienia zdjęć nie jest moim ulubionym ze względu na pewnego rodzaju niezręczność, która mu towarzyszy. Kierowcy trąbią, ludzie się gapią i niekiedy komentują w niezbyt przychylny sposób pt. 'co ta wariatka wyprawia?!'. Tym razem jednak było inaczej. Podczas całej akcji robienia zdjęć, spódnica z River Island przykuła uwagę jednego z przechodniów. Pewna kobieta zatrzymała się i w bardzo uprzejmy sposób zapytała gdzie kupiłam spódnicę, podkreślając fakt posiadania identycznej. Po ustaleniu tego samego źródła pochodzenia spódnicy, kobieta dodała, że świetnie w niej wyglądam po czym odeszła z uśmiechem. Dostarczyło mi to dawki pozytywnej energii na resztę dnia. Tym razem reakcją był uśmiech na czyjeś twarzy a nie złośliwa uwaga. Czego chcieć więcej?









Photos by Igor

skirt - River Island from Retro Shop
t-shirt - second hand
earrings - no name
bracelets - FancyPuuuf
boots - Sammydress
coat - Top Shop (a present from a friend)